Dzisiaj dla odmiany nie mam pełnego projektu, a raczej zbiór porad dotyczących pracy z plastikiem termokurczliwym. Generalną zasadę działania samego produktu znałam już od jakiegoś czasu – wycięty w plastiku wzór kurczy się po potraktowaniu ciepłem – ale fizycznie z samym materiałem styczność miałam po raz pierwszy. Poniżej więc dla Was zbiór rad, które mogą pomóc na początku pracy z tym materiałem.

  1. Podstawowym problemem dla mnie było jak duży kształt muszę wyciąć by po obróbce termicznej miał określoną wielkość.
    Lub pytając inaczej: jak bardzo kurczy się materiał?
    Na zdjęciu macie porównanie: kółko przed skurczeniem (7cm) i po (3,2cm).
  2. Przyglądając się powyższemu zdjęciu zauważycie też pewnie znaczną różnice w kolorze obu elementów. Otóż po skurczeniu kolory stają się o wiele bardziej intensywne. Warto o tym pamiętać przy wydruku. Nie polecam jednak zmieniać jasności samego wydruku jeśli korzystacie z opcji print and cut bo jaśniejsze będą też znaczniki i pojawi się problem z ich odczytem przez Silhouette (zgadnijcie skąd o tym wiem..;)) Sugerowałabym raczej rozjaśnienie samych zdjęć/grafik w odpowiednim programie graficznym.
  3. Drukowanie nie jest jedyną formą pracy z plastikiem termokurczliwym. W plastiku możecie też wyciąć dowolny wzór i pokolorować go pisakami alkoholowymi (przed skurczeniem). Jako, że tusz gromadzi się na powierzchni plastiku możemy uzyskać ciekawy efekt podobny do akwareli, a także łatwo połączyć ze sobą różne kolory. Tu również pamiętajcie, że po skurczeniu kolory są dużo bardziej intensywne.
  4. Na zdjęciu elementy pokolorowane jeszcze przed skurczeniem.
    Sam plastik ma dość specyficzny zapach, ale przy obróbce cieplnej nie ulatniają się żadne opary, a więc spokojnie można go włożyć do piekarnika w jakim przygotowujecie jedzenie (niekoniecznie razem z jedzeniem xD). Gdybyście jednak mieli wątpliwości to skurczyć kształt można też przy użyciu np. nagrzewnicy do embossingu. Pamiętajcie tylko, że w tym przypadku ciepło rozprowadzane jest nierównomiernie, a więc lepiej sprawdza się przy mniejszych wzorach. Warto też zmniejszony jeszcze ciepły wzór przycisnąć płaskim przedmiotem (robiłam też tak po wyjęciu elementów z piekarnika). (Porównując obie metody ja wybieram piekarnik).



    1. Plastik przed zmniejszeniem jest bardzo kruchy, później staje się twardszy, ale nadal bardzo delikatne wzory są podatne na złamanie. Na koniec drobne spostrzeżenie – mój ploter miał wyjątkowo zły dzień i nie docinał wzorów/ciął w złym miejscu ale wiecie co? Nic straconego. Wzory docięłam ręcznie (bo szkoda mi było marnować arkusza plastiku) a ślady po cięciu w złym miejscu „zniknęły” po skurczeniu. 🙂
    2. Plastik przed zmniejszeniem jest bardzo kruchy, później staje się twardszy, ale nadal bardzo delikatne wzory są podatne na złamanie.
    3. Co prawda jesteście na blogu „ploterowym” ale podpowiem Wam, że z plastikiem termokurczliwym radzi sobie nie tylko ploter ale i wykrojniki 🙂
    4. Ostatnia sprawa – do czego wykorzystać takie elementy? Na jedno zastosowanie musicie poczekać do kolejnego posta 🙂 ale poza nim pomyślcie o breloczkach z dowolnym zdjęciem, biżuterii, może zawieszce do zamka z ulubioną przez dziecko postacią z kreskówki. A może w tym roku zamiast tradycyjnych bilecików do prezentu zawieszka ze zdjęciem?

    Pozdrawiam Was

    elleth


    Po więcej inspiracji zapraszamy Was również na funpage Ani:nowy banerek

    https://www.facebook.com/ellethscrafts/?fref=ts


    INNE NASZE TUTORIALE: